Autor: KazimierzP / fotopolska.eu
| Licencja:
CC BY-SA 2.0
| Źródło
Kościerzyna to niewielkie kaszubskie miasto, w którym mieszka około 23 tysięcy osób. Ale jego ulice skrywają sekret znacznie większy niż mogłoby się wydawać.
Dawno, dawno temu Kaszuby nie należały do ludzi.
Wędrowały po nich Stolemy – potężne kaszubskie olbrzymy. Były tak wielkie, że drzewa wyglądały w ich dłoniach jak wykałaczki, a ogromne głazy mogły podnosić jak kamyki. Według dawnych opowieści to właśnie one kształtowały kaszubski krajobraz, rzucając kamieniami, usypując wzgórza i zmieniając bieg wód.
Pewnego dnia Stolemy zauważyły jednak coś niepokojącego.
Ludzi było coraz więcej.
Olbrzymy postanowiły się ich pozbyć. Na szczęście pewien sprytny młody rybak usłyszał ich rozmowę. Kiedy Stolemy zasnęły, wspiął się na drzewo i zaczął rzucać w ich nosy… szyszkami!
Olbrzymy obudziły się wściekłe. Jeden oskarżył drugiego. Zaczęła się wielka kłótnia, a potem bójka. Stolemy ciskały w siebie drzewami i kamieniami. Głazy poleciały po całych Kaszubach i zatrzymały się nad jeziorami, na polach i przy drogach. W końcu olbrzymy zrozumiały, że przechytrzył je człowiek. Podziwiały jego spryt i odtąd część Stolemów żyła z ludźmi w zgodzie.
Kościerzyna szczególnie pamięta o swoich olbrzymach. Dziś podczas spaceru można tu spotkać figurki Stolemów. Mają własne imiona – między innymi Piekôrz, Akordiusz, Kinos, Olejak czy Antałek. Jest nawet Mëmka, czyli „Matka” kościerskich Stolemów.
Więc następnym razem, gdy będziesz w Kościerzynie, patrz uważnie, bo jeśli zobaczysz wielkiego kamiennego olbrzyma… nie zakładaj od razu, że to tylko rzeźba.