Nie jest to zwykły rowerzysta – to prawdziwy kołobrzeski Marian, który wsiadł na swój rower i dzielnie pilnuje portu. Może i nie rusza się z miejsca, ale wygląda tak, jakby właśnie miał wystartować w Tour de Kołobrzeg.
Z kaskiem na głowie i skrzydłami na kierownicy, Marian inspiruje wszystkich: i tych na dwóch kółkach, i tych na dwóch nogach. A kto wie, może wieczorami robi kilka rundek między jachtami?
Marian Rowerzysta upamiętnia coroczne zawody ,,Jazda rowerem po desce na wodzie”, w tracie których uczestnicy mają do przejechania dwudziestojednometrowy odcinek deski o szerokości trzydziestu centymetrów na dętkach pływających po wodzie.
To kolejna figurka z serii kołobrzeskich Marianów – i doskonały przystanek dla każdego miłośnika rowerowych wycieczek.